Redakcja
Centrum e-Zdrowia wspólnie z Ministerstwem Zdrowia zaprezentowało założenia Platformy Usług Inteligentnych (PUI) – systemu, który jeszcze przed końcem 2026 r. ma udostępnić szpitalom w całym kraju katalog certyfikowanych narzędzi AI do analizy zdjęć RTG, TK i MR. Twórcy podkreślają, że projekt jest odpowiedzią na chroniczny deficyt radiologów: w Polsce mamy niespełna 4,3 tys. specjalistów, a potrzeby rosną szybciej niż kadra.
Jak ma działać platforma
PUI będzie działać jak „sklep z aplikacjami” dla medycyny obrazowej. Szpital logujący się do platformy wybierze model AI dopuszczony przez URPL i Komisję Europejską, podłączy go do lokalnego systemu RIS/PACS i uzyska opis wstępny w czasie liczonym w sekundach. Algorytm na przykładzie tomografii płuc ma oznaczać guzki milimetrowe, obliczać ich objętość i sugerować priorytetowy tryb opisu. Według CeZ pierwszą, pilotażową wersję z modułem dla badań klatki piersiowej zobaczymy w trzecim kwartale 2025 r.; pełny pakiet – w tym udarowy i onkologiczny – ma być gotowy rok później.
Korzyści i wyzwania
Zdaniem resortu zdrowia centralna platforma uchroni placówki przed „samodzielnym testowaniem niesprawdzonych algorytmów”, a pacjentów przed rozbieżnymi wynikami. Z drugiej strony rynek alarmuje, że powodzenie projektu zależy od zaufania lekarzy i interoperacyjności z istniejącymi systemami – CeZ prowadzi już ankietę wśród radiologów, pytając o oczekiwania i obawy. Eksperci zwracają uwagę, że AI nie zastąpi człowieka, ale może skrócić czas oczekiwania na opis z kilku dni do kilkunastu minut, zwłaszcza w nagłych przypadkach udarowych, gdzie „czas to mózg”.
Terminy, finansowanie i kolejny krok
Budowa PUI jest finansowana z Krajowego Planu Odbudowy i musi zakończyć się do 30 czerwca 2026 r., inaczej Polska straci unijne środki. Po udostępnieniu platformy radiolodzy mają przejść szkolenia z walidacji wyników AI, a resort zapowiada, że w następnej kolejności podobny model zostanie wdrożony w patomorfologii i kardiologii. Jeżeli harmonogram się nie rozsypie, jeszcze przed końcem dekady systemy AI staną się stałym elementem pracy większości pracowni diagnostycznych w kraju, co – według wyliczeń NIL – pozwoli zaoszczędzić nawet 15 proc. czasu pracy lekarzy.