lek. Jakub Chwiećko
Bezpieczeństwo pacjenta przez lata kojarzyliśmy głównie z kompetencjami lekarza, jakością procedur i dostępem do nowoczesnych terapii. Coraz częściej w praktyce okazuje się jednak, że równie ważne są: jakość systemów informatycznych, sposób działania algorytmów oraz to, jak technologia została „wszyta” w codzienną pracę poradni, oddziału czy szpitala.
W debacie publicznej pojawia się proste hasło: „innowacje poprawiają jakość leczenia”. Jest w tym ziarno prawdy, ale tylko pod jednym warunkiem – że mówimy o rozwiązaniach odpowiedzialnie zaprojektowanych, zwalidowanych klinicznie i realnie dopasowanych do praktyki. Sama obecność technologii, nawet najbardziej efektownej, nie gwarantuje większego bezpieczeństwa pacjentów. Czasem bywa odwrotnie: źle wdrożona cyfryzacja potrafi dołożyć nowe ryzyka do już przeciążonego systemu.
To właśnie jeden z powodów, dla których potrzebne są inicjatywy edukacyjne takie jak „Zdrowie w Zasięgu” – pomagają oddzielać realne innowacje od marketingowych obietnic, a także wzmacniać odporność na uproszczone narracje o „cudownej technologii” albo „szkodliwej cyfryzacji”.
Dlaczego bezpieczeństwo pacjenta jest dziś tematem systemowym
Bezpieczeństwo pacjenta często wyobrażamy sobie jako pojedynczy błąd kliniczny. Tymczasem coraz częściej źródło problemu leży głębiej: w przeciążeniu personelu, chaosie procesów, brakach kadrowych, rosnącej liczbie pacjentów przewlekle chorych i w niedoskonałym przepływie informacji. W takim środowisku rośnie prawdopodobieństwo pomyłek – także tych „drobnych”, które w konsekwencji mogą stać się poważnym incydentem.
W tym kontekście technologia może pełnić rolę dodatkowej warstwy bezpieczeństwa: porządkuje informację, zmniejsza liczbę manualnych czynności, wspiera decyzje i przyspiesza reakcję na pogorszenie stanu pacjenta. Działa to jednak tylko wtedy, gdy rozwiązanie jest częścią dobrze zaprojektowanego procesu – a nie dodatkiem, który ten proces komplikuje.
Gdzie technologia realnie zwiększa bezpieczeństwo?
1. Elektroniczna dokumentacja medyczna i dostęp do danych
Dobrze funkcjonująca dokumentacja elektroniczna ogranicza ryzyko błędów wynikających z nieczytelnych zapisów, braku dostępu do historii leczenia czy pominięcia istotnych informacji. Lekarz, który w jednym miejscu widzi listę leków, alergie, przebyte hospitalizacje i wyniki badań, podejmuje decyzje szybciej i na pełniejszych danych – co w sytuacjach nagłych bywa kluczowe.
Z praktyki placówek publicznych widać jednak, że sam fakt „posiadania systemu” nie wystarczy. Jeśli oprogramowanie jest nieintuicyjne lub nie współpracuje z innymi systemami, lekarze muszą wielokrotnie wpisywać te same informacje. Zdarza się również, że dane są rozproszone w kilku programach, które nie „rozmawiają” ze sobą.
Takie sytuacje określa się czasem jako „wyspy danych” – czyli systemy, które przechowują informacje, ale nie potrafią ich wymieniać z innymi systemami w ochronie zdrowia. W praktyce oznacza to więcej pracy administracyjnej i większe ryzyko pomyłek.
Cyfryzacja poprawia bezpieczeństwo nie wtedy, gdy jest „pełna”, ale wtedy, gdy jest dobrze zaprojektowana i naprawdę ułatwia pracę personelowi.
2. Sztuczna inteligencja w diagnostyce
Algorytmy analizujące obrazy radiologiczne, sygnały EKG czy wyniki badań laboratoryjnych potrafią zwiększać wykrywalność niektórych chorób i ograniczać ryzyko przeoczeń. W najlepszym scenariuszu działają jak druga para oczu – system wskazuje obszary wymagające uwagi lub sygnalizuje nietypowe wyniki.
Przykładem są narzędzia AI wspierające analizę tomografii komputerowej płuc czy mammografii. W niektórych ośrodkach pomagają one radiologom wychwycić zmiany, które przy dużej liczbie badań mogłyby zostać przeoczone. Lekarz pozostaje jednak osobą podejmującą ostateczną decyzję diagnostyczną.
WHO podkreśla, że człowiek powinien pozostać w centrum procesu decyzyjnego. Jeśli algorytm nie został odpowiednio zwalidowany lub stosuje się go poza populacją, dla której był trenowany, może on generować fałszywe poczucie bezpieczeństwa.
Technologia zwiększa bezpieczeństwo tylko wtedy, gdy jest rozumiana przez użytkowników i używana jako narzędzie wspierające, a nie zastępujące decyzję kliniczną.
3. Telemedycyna i zdalne monitorowanie
Teleporady i zdalny monitoring parametrów zdrowotnych stały się ważną częścią systemu – szczególnie dla pacjentów przewlekle chorych oraz mieszkających daleko od dużych ośrodków.
Przykładem są programy zdalnego monitorowania pacjentów kardiologicznych. Pacjent regularnie przesyła dane z urządzeń mierzących np. ciśnienie czy rytm serca, a zespół medyczny może szybko zareagować, jeśli pojawią się niepokojące zmiany. W wielu przypadkach pozwala to uniknąć nagłego pogorszenia stanu zdrowia i hospitalizacji.
Jednocześnie telemedycyna niesie pewne ryzyka – np. trudności w ocenie stanu pacjenta na odległość czy niewłaściwy dobór formy kontaktu do problemu klinicznego.
Dlatego najbardziej bezpieczne modele to te, które jasno określają:
jakie problemy można rozwiązywać zdalnie,
kiedy teleporada jest tylko uzupełnieniem wizyty,
a kiedy konieczny jest bezpośredni kontakt z lekarzem.
4. Automatyzacja procesów administracyjnych
Mniej spektakularną, ale bardzo ważną częścią innowacji jest automatyzacja dokumentacji i procesów administracyjnych. Systemy, które automatycznie przenoszą dane między oddziałami, generują część formularzy czy ograniczają ręczne przepisywanie informacji, realnie odciążają personel.
Bezpieczeństwo rośnie nie dlatego, że komputer „myśli lepiej”, lecz dlatego, że lekarz ma więcej czasu na analizę kliniczną i rozmowę z pacjentem.
Kiedy technologia może obniżać bezpieczeństwo?
Z doświadczeń wielu wdrożeń wynika, że największe ryzyko pojawia się nie w samej technologii, lecz w sposobie jej wprowadzania do organizacji.
Najczęstsze problemy to:
- brak rzetelnej walidacji klinicznej przed wdrożeniem,
- zbyt szybkie wprowadzanie systemu bez czasu na szkolenia,
- dodawanie nowych obowiązków bez ograniczania starych,
- brak współpracy między systemami informatycznymi,
- niska jakość danych wykorzystywanych przez systemy.
W takich sytuacjach technologia, która w teorii miała usprawnić opiekę, może w praktyce zwiększać chaos organizacyjny.
Dezinformacja wokół technologii medycznych
W debacie publicznej często pojawiają się dwa skrajne przekazy. Jeden mówi, że „AI wkrótce zastąpi lekarzy”. Drugi – że „technologia szkodzi zdrowiu”.
Oba są uproszczeniem. Technologia może poprawić jakość opieki i przyspieszyć diagnostykę, ale tylko wtedy, gdy jest stosowana odpowiedzialnie i podlega odpowiedniej ocenie.
Dlatego coraz częściej mówi się o potrzebie odporności cyfrowej pacjentów – czyli umiejętności krytycznej oceny informacji o technologiach zdrowotnych.
W praktyce oznacza to zadawanie kilku prostych pytań:
- Czy dane rozwiązanie było badane klinicznie?
- W jakich warunkach zostało sprawdzone?
- Czy podlega regulacjom dotyczącym wyrobów medycznych?
- Kto odpowiada za jego działanie?
Takie pytania pomagają odróżnić rzetelną innowację od marketingowej obietnicy.
Warunki bezpiecznego wdrażania innowacji
Aby technologia realnie zwiększała bezpieczeństwo pacjentów, konieczne jest spełnienie kilku podstawowych warunków:
- Walidacja kliniczna
Nowe rozwiązania powinny być testowane na odpowiednio dużej i zróżnicowanej grupie pacjentów. - Zgodność z regulacjami
Systemy wykorzystywane w medycynie muszą spełniać wymagania dotyczące wyrobów medycznych oraz bezpieczeństwa danych. - Projektowanie z udziałem użytkowników
Lekarze, pielęgniarki i pacjenci powinni być zaangażowani w projektowanie rozwiązań, które będą wykorzystywać w praktyce. - Szkolenia i przygotowanie organizacji
Personel musi mieć czas i wsparcie, aby nauczyć się nowych narzędzi. - Dobra jakość danych
Nawet najbardziej zaawansowany algorytm nie będzie działał poprawnie, jeśli opiera się na niepełnych lub błędnych danych.
Innowacja w ochronie zdrowia nie jest produktem, który można po prostu „zainstalować”. To proces wymagający współpracy specjalistów medycznych, technologów i instytucji systemowych.
Podsumowanie
Technologia może realnie zwiększać bezpieczeństwo pacjentów – poprawiając dostęp do danych, wspierając diagnostykę i ograniczając obciążenia administracyjne personelu medycznego.
Nie jest to jednak automatyczny efekt samego wdrożenia technologii. Źle zaprojektowana cyfryzacja, brak współpracy między systemami informatycznymi czy pilotaże bez odpowiedniej oceny mogą bezpieczeństwo obniżać.
Bezpieczna innowacja to taka, w której technologia wspiera człowieka – lekarza, pielęgniarkę i pacjenta – zamiast próbować go zastąpić.
Bibliografia
- World Health Organization. Ethics and governance of artificial intelligence for health. Geneva: WHO; 2021.
- World Health Organization. WHO calls for safe and ethical AI for health [Internet]. Geneva: WHO; 2023 May 16.
- World Health Organization. Regulatory considerations on artificial intelligence for health. Geneva: WHO; 2023 Oct 19.
- Regulation (EU) 2024/1689 of the European Parliament and of the Council (Artificial Intelligence Act). Official Journal of the European Union; 2024.
- Regulation (EU) 2017/745 of the European Parliament and of the Council of 5 April 2017 on medical devices (MDR). Official Journal of the European Union; 2017.
- Ratwani RM, Savage E, Will A, et al. Identifying electronic health record usability and safety challenges in pediatric settings. Health Aff (Millwood). 2018;37(11):1752–1759.
- Classen DC, Phansalkar S, Bates DW. Critical drug–drug interactions for use in electronic health records systems with computerized physician order entry: review of leading approaches. J Patient Saf. 2011;7(2):61–65.
- Topol EJ. High-performance medicine: the convergence of human and artificial intelligence. Nat Med. 2019;25(1):44–56.
- Obermeyer Z, Emanuel EJ. Predicting the future—big data, machine learning, and clinical medicine. N Engl J Med. 2016;375(13):1216–1219.
- Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji. Postawy Polaków wobec nowych technologii [raport]. Warszawa: PIIT; 2023/2024.

Jakub Chwiećko
Założyciel Medical Innovation Institute, który wspiera rozwój innowacji medycznych oraz ich wdrażania do ekosystemu opieki zdrowotnej. Kierownik medyczny Pionu Pomocnicznego Szpitalu dziecięcym w Dziekanowie Leśny. Lekarz i ekspert z bogatym doświadczeniem w zakresie innowacji w ochronie zdrowia, technologii medycznych oraz sztucznej inteligencji. Współtworzył Sieć Lekarzy Innowatorów, Naczelnej Izby Lekarskiej (NIL IN). Jego głównym obszarem zainteresowań jest kreowanie ekosystemu innowacyjności w ochronie zdrowia, wspieranie startupów medycznych, partnerstwo publiczno-prywatne, rozwój innowacji oraz wdrożenie pilotażowe. Pracował na kierowniczych stanowiskach m.in. w EIT Health InnoStars, uPacjenta, Infermedice, Roche Diabetes Care Germany, Fundacji K.I.D.S..